Heart & Soul ‎”Missing Link” LP black release date 29|09|16

50.00 zł

12″ LP

Brak w magazynie

Kategorie: , ,

Opis produktu

Z czym Wam się kojarzy nazwa Heart & Soul? Oczywiście – z polską supergrupą,
składającą się ze znanych muzyków młodego i starszego pokolenia, którzy trzy
lata temu nagrali płytę, oddającą w porywający sposób hołd twórczości Joy
Division. Ci, których zachwyciły klasyki manchesterskiej legendy w wykonaniu
dwóch producentów oraz ich gości, żałowali że to jednorazowe
przedsięwzięcie. My mamy dla nich dobrą wiadomość: Heart & Soul powraca – i
to ze swoim autorskim repertuarem.

 
„Missing Link” to płyta będąca sumą indywidualności, które ją stworzyły. O
Bodku i Sławku wiemy, że grali niegdyś w Agressivie 69, byli prekursorami
industrialnego rocka w Polsce i stosowania samplingu w produkcji muzyki. Ze
spuścizny post-punka korzysta także Patti Yang, która wykorzystuje mrok
tkwiący w tych brzmieniach do tworzenia autorskiej wersji trip-hopu oraz
Bela Komoszyńska, frontmenka unikalnego Sorry Boys. Nutę ciepłej psychodelii
wnosi do tego towarzystwa Łukasz Lach – charakterystyczny głos
alternatywnego L.Stadt.

Wcześniejsze doświadczenia muzyków wchodzących w skład Heart & Soul
sprawiają, że ich autorskie nagrania brzmią zaskakująco oryginalnie. To
piosenki – ale dalekie od popowego banału, niesione nieoczywistymi głosami,
zamknięte w intrygujących interpretacjach. Podobnie jest z brzmieniem. Jest
w nim rockowy pazur, ale też elektroniczna głębia i soundtrackowa
narracyjność.

„Lisbon” uwodzi tęskną partią gitary i rozmarzonym głosem Łukasza Lacha. W
„Clear Your Mind” taneczny rytm electro wnosi pastelową elektronikę – a
wokalista L. Stadt zaskakuje eterycznym falsetem. „Parys (Aleksander)” z
Belą Komoszyńską przy mikrofonie mógłby z powodzeniem znaleźć się na którejś
z płyt Cocteau Twins. Hania Malarowska z grupy Hanimal nadaje „Sun & Gun”
zwiewną lekkość, a że potrafi się odnaleźć również wśród chrzęszczących
bitów – świadczy zaśpiewany po polsku „Świst”. Justyna Kabała ozdabia swym
głosem mrocznej divy w stylu Marleny Dietrich rozmyty „Ravioli A La Russe”.
„Porcelaine” zaskakuje z kolei połamanym rytmem i przestrzenną gitarą,
między którymi idealnie odnajduje swoje miejsce łagodny wokal Beli
Komoszyńskiej. Na koniec „Wounded Healer” – i aż ciarki chodzą po plecach,
kiedy z gęstego mroku wyłania się hipnotyczny śpiew Pati Yang.

 
„Missing Link” to piosenki dalekie od polskiej siermięgi. Ich wyrafinowanie
świadczy o erudycji twórców tego zestawu. Potrafią oni, dbając o piękno
melodii i wyrazistość nastroju, nie zaniechać wycyzelowanej produkcji i
osadzenia swych utworów w szerokim kontekście popkultury. Dlatego
post-punkowy niepokój miesza się tu z trip-hopowym smutkiem, psychodeliczna
wizyjność z taneczną rytmiką, a shoegaze’owe wycofanie z tajemniczą
zmysłowością. Taki album pewnie mogłaby wydać wytwórnia 4AD w okresie swej
największej świetności. Ukazuje się on jednak tu i teraz – dlatego doceńmy
to, że jest na wyciagnięcie ręki.

 
„W tej nowej geometrii Heart & Soul mieszczą się więc elementy
triphopowe, neofolkowe i postrockowe w proporcjach rzadko dziś
spotykanych. Spięte to wszystko jest dodatkowo brzmieniem
klimatycznym, dalekim od produkcyjnego cyzelowania i polerowania. I to
jest element, którym dzisiejsze Heart & Soul odwołuje się do
własnej przeszłości..” Kaśka Paluch, Onet.pl 8/10
 
„Heart & Soul, a właściwie 2.47 to coraz ciekawsza propozycja teamu
producenckiego konkurencyjnego wobec największych w tym kraju i
ciągle nie do końca wykorzystanego..” Bartek Chaciński, Polityka,
Blog Polifonia
 
„Przekonuje mnie ten koncept, przekonuje przejażdżka po niby
alternatywnym, ale jakże przystępnym muzycznym świecie, który na
papierze może wyglądać na co najwyżej ładną powtórkę z
postpunkowej i elektronicznej rozrywki, ale na płycie brzmi jak
składak z ulubionych  wytwórni samych zamieszanych w to wydawnictwo
uczestników..”
Tomek Doksa, Interia 8/10
 
„Missing Link” to piosenki dalekie od polskiej siermięgi. Ich
wyrafinowanie świadczy o erudycji twórców tego zestawu. Potrafią
oni, dbając o piękno melodii i wyrazistość nastroju, nie
zaniechać wycyzelowanej produkcji i osadzenia swych utworów w
szerokim kontekście popkultury. Paweł Gzyl, Nowa Muzyka

„W przypadku _MISSING LINK_ wartym podkreślenia jest również fakt,
że, jak to czasem bywa w przypadku grup okrzykiwanych dream team’ami,
artyści bezbłędnie sprostali presji, bo takowa z pewnością
przypisana jest wielkim nazwiskom, i nagrali płytę równą,
inteligentną, przemyślaną i, co chyba najważniejsze, skupiającą
wszelkie zalety każdego z artystów.” – Michał Kaźmierczak, All
About Music 9/10
 
” Od pierwszej do ostatniej pozycji missing link słucha się z
 ogromnym zainteresowaniem. W głębokim skupieniu. A niektóre utwory
 to wywołują także wypieki na twarzy. Najlepsza dotychczasowa płyta
 H&S? Chyba tak, ale to także zasługa gości, którzy wspięli się
 na wyżyny swoich możliwości. ” FYH – Piotr Strzemieczny
 
„Zarazem jednak Missing Link to stanowczy skręt w stronę różnego
rodzaju eksperymentów, które urozmaicają brzmienie. Heart & Soul
szczególnie lubi podróże geograficzne…” Jacek Jarocki , Muzyczny
Horyzont
 
„Powtórzę: to elegancka i stylowa płyta.” – Marceli Frączek, WAFP
 
” To jest moje trzecie spotkanie z wydawnictwem H&S i za każdym razem
czuję w ich muzyce pewną dostojność, majestat, perfekcję, które
onieśmielają” – [rad], Tego Słucham
 
” Album wart jesy uwagi każdego słuchacza, tylko czy każdy
słuchacz wart jest tego albumu?” Jakub Oślak – Cantara Music
 
„Zaskoczenie jest. To pewne. Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej
inkwizycji jednym słowem. Heart&Soul powraca z nową płytą, która
może zdziwić każdego, kto trzyma na półce poprzedni krążek –
hołd dla Joy Division…” Arek Lerch, Violence Magazine

 

Soundcloud

Recenzje

Na razie brak recenzji produktów.

Bądź pierwszym recenzentem “Heart & Soul ‎”Missing Link” LP black release date 29|09|16”